Oczywiście, wiele rzeczy musi zaczynać od nowa, bo Schaaf zostawił mu praktycznie spaloną ziemię - rozbitą drużynę, z której w ciągu ostatnich 2 lat odeszło naprawdę sporo czołowych zawodników, w ostatnim okresie przede wszystkim de Bryune. Drużynę bez ładu, bez składu i bez pomysłu - naprawdę trudne zadanie.
Werder nie będzie się liczył w tym sezonie, choć myślę (i nawet trzymam kciuki za to!), że się utrzyma - prędzej do spadku będzie Brunszwik czy Hoffenheim. Tradycja to jednak tradycja i wolę Werder oglądać w 1 lidze niż tak jak Kaiserslautern w drugiej


