Re: Instytucja małżeństwa

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Instytucja małżeństwa

Post autor: futbolowa » 06 sie 2013, 14:22

kaczy pisze:Zacznijmy od tego że związki małżeńskie wychodzą powoli z mody. Wiecie co teraz jest na topie ;)
Wcale nie byłabym tego taka pewna. Przez kilka lat faktycznie można było zaobserwować coś takiego, ale gdzieś od dwóch lat jakiś gwałtowny wzrost w tym względzie nastąpił, co potwierdzają zarówno dane z USC, jak i ciągły rozwój biznesu ślubnego [w którym siedzi kilka znanych mi osób]. Np. w moich rejonach rocznik mojego brata ['83] jest jakiś tragiczny - małżeństwa policzę na palcach jednej ręki. Za to mój rocznik ['88] i te okoliczne - '87, '89 - są dzieciate i zaślubione. Znam ogrom ludzi blisko 25-ki i - nie licząc singli - większość jest już po ślubie lub w najbliższych miesiącach będzie. Mam wręcz odwrotne wrażenie niż Ty, że teraz małżeństwo stało się bardzo modne - ludzie dwa miesiące się znają i już biorą się za organizację uroczystości :angry2:
Mirek15 pisze:Jeszcze polecam bogatym osobą(niezależnie jaka płeć) planującym małżeństwo podpisywać intercyzę.
Nie tylko bogatym osobom się to opłaca. Gdybym miała firmę, też bym podpisała, żeby - w razie czego - nie obciążać długami małżonka.
j1mmy pisze:Sam ślub + wesele robione bez szału można zamknąć w 6-8k
Dokładnie. Nie lubię gadania, że to megakosztowna impreza. Nikt nikogo nie zmusza do organizacji weselicha na dwieście osób. Nam udało się zamknąć w 6000, przy czym gdyby to był kościelny, doszłyby jeszcze z 2000, biorąc pod uwagę to, ile krzyczy sobie nasz proboszcz ['co łaska, od tysiąca w górę'] i to, że do kościoła nie mogłabym włożyć takiej sukienki, jaką planuję na cywilny.

Wróć do „Hyde Park”