Re: Instytucja małżeństwa

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5648
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 321

Re: Instytucja małżeństwa

Post autor: cruel » 06 sie 2013, 16:09

Ja mam np taki problem, ze bardzo duzo radosci daje mi uroda kobiety i nie bardzo sobie wyobrazam byc z taka, ktora mocno zbrzydnie. Potrafilem zakonczyc 3.5 letni zwiazek z dziewczyna, ktora byla bystra/fajna/dobrze sie gadalo itd - tylko dlatego, ze przez ten czas zbrzydla, tzn przeszla ze stanu 'bardzo ladna' do 'sympatyczna' - przestalem miec radosc patrzac na nia rano kiedy sie budze, oslablo mi zainteresowanie, + ogolna wizja (jesli przez 3 lata cos takiego, to co bedzie za 10) i tyle - over, na ta chwile niczego nie zaluje. Jak sobie pomysle, ze moglbym byc z nia ozeniony i nie byc w stanie jej 'odstawic', to mi sie w pale nie miesci.

Wróć do „Hyde Park”