Ty to jestes numercru pisze:Ja mam np taki problem, ze bardzo duzo radosci daje mi uroda kobiety i nie bardzo sobie wyobrazam byc z taka, ktora mocno zbrzydnie. Potrafilem zakonczyc 3.5 letni zwiazek z dziewczyna, ktora byla bystra/fajna/dobrze sie gadalo itd - tylko dlatego, ze przez ten czas zbrzydla
To zdecydowana wada dluzszych zwiazkow a malzenstwa juz w ogole. Wyobrazmy sobie ze po paru latach budzisz sie rano patrzysz w prawo widzisz tam swoja zone myslac sobie "ciagle tu [k****] jestes?" i od razu odechciewa Ci sie zyc wiesz ze to bedzie kolejny jalowy dzien w twoim zyciu. Nie kazdy ma w sobie tyle sily zeby odejsc i to przerwac.cru pisze:przestalem miec radosc patrzac na nia rano kiedy sie budze
Zazwyczaj mam dziewczyne z innego miasta (mniej seksu ale tez duzo wiecej przestrzeni) ale nawet wtedy bardzo szybko dopada mnie ten syndrom. Czesto tak mam ze bedac w obcym miescie na randce budze sie w nocy i odliczam minuty do wyjazdu. Zniechecony zastanawiam sie po co ja tu w ogole przyjechalem. A ona obok sobie spi nie budzac we mnie zadnych pozytywnych emocji.
Wszystkie zainteresowane dziewczyny pisac na priv.


