Re: CWIERCFINAL I

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: CWIERCFINAL I

Post autor: szefu91 » 13 sie 2013, 17:31

No, no, bo zaraz się okaże, że Tarantino jest marnym grajkiem, a Matrixa prawie nikt nie oglądał, a ci co oglądali wystawili by mniej niż 5/10.

Filmy science-fiction to przecież jest jakaś 1/4 potencjał kinematografii. Bez nich przemysł filmowy byłby jak pozbycie się z nurtu muzycznego rocka, popu albo hip-hopu. Jak piłka nożna bez Premier League, jak Asterix bez Obelixa. Dużo produkcji tego typu jest znakomita; do kina najczęściej chodzi się przecież na sci-fi właśnie i na komedie. Nie wyobrażam sobie by taki Nolan był bez pracy, kina bez trylogii Matrix, serii superbohaterów, cyborgów, Incepcji i kolejnych wizji końca świata. Same dramaty i komedie? Okrutna nuda.

By załapać fenomen Pulp Fiction trzeba obejrzeć film z dwa razy, poczytać kilka recenzji, opinii. Nie jestem fanem tego filmu, ale za kultowy krytycy uznają go przede wszystkim za nieszablonowy scenariusz (chronologia, pastisz, nawiązanie do innych dzieł), za grę aktorską i za soundtrack. Dodam, że PF nie jest nawet w 15 moich ulubionych filmów a ze stajni Tarantino bardziej podobał mi się Django i Bękarty.

Wróć do „Wracając Do Meritum”