Emerald ma rację. Była chyba gdzieś wypowiedź gdzie Wachowscy(?) czy ktoś co robił przy tym filmie, czy krytyce bo nie pamiętam, w każdym razie chodziło mniej więcej o to że ludzie zrozumieją ten film za dekadę od jego powstaniaEmerald pisze:OK - zaloze ze ani jednego ani drugiego nie zrozumiales
Matrix to jest opowieść którą żeby pojąć należało by się cofnąć właśnie do 99' roku i premiery kinowej. To jest jak dla mnie dość istotne bo ten film miałby już inny odbór 5-6 lat później a co dopiero teraz. Dla kontekstu dla niektórych nadmienię że:
- np. google wprowadzono raptem rok wczesniej,
- drugi kontekst, poczytajcie sobie hisorie internetu w PL, http://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_I ... u_w_Polsce
Drugim podobnym filmem jest Equalibrium podobnym bo z innymi kontekstami.
W obu przypadkach dla czerpania maks. z filmów pomagają książki Huxleyowsko/Orwellowskie.
Nie wiem czy zbyt tego wszystkiego nie uprościłem, i tak jak w innym temacie niektorzy mnie schejtują, ale to tylko rys kto miał pojąć to pojmie dla reszty nie będę się rozpisywał bo nie jestem od tego ani nie mam takich ambicji.


