Najważniejsze pytania dotyczą czołówki z poprzedniego sezonu. Jak Moyes poradzi sobie w tak wielkim klubie gdzie każdy inny wynik niż mistrzostwo i każda strata punktów będzie rozczarowaniem? Jak Pelle po przygodzie w Realu poradzi sobie w kolejnej maszynie naszpikowanej gwiazdami? Jak poradzi sobie w Anglii gdzie nie będzie tak łatwo ogrywał słabszych zespołów jak to miało miejsce w La Liga z Realem i tu o wyniku koło 100pkt może tylko pomarzyć. Wreszcie jak będzie wyglądał powrót Mou do "swojego klubu" gdzie zbudował swoją legendę? To tylko niektóre pytania, można je mnożyć bo na ten moment każda drużyna jest zagadką.
Rok temu śmiało można było typować, że MU i City stoczą walkę o mistrza, pewną zagadką było na ile mocna będzie Chelsea. Teraz ciężko cokolwiek obstawiać bo zarówno MU jak i City mogą wygrać ligę jak i skończyć na 4-5 miejscu jeśli nie złapią regularności. Najmniej wątpliwości budzi moim zdaniem Chelsea, IMO to jest faworyt do mistrza, Mourinho jaki by nie był sprawia, że jego drużyny są maszynami do robienia punktów w lidze i można śmiało obstawiać, że Chelsea będzie zabójczo regularna. Portugalczyk od 10 lat nie zajął miejsca niższego niż 2 w lidze i wydaje mi się, że w tym roku to się nie zmieni.
O Moyesie napisano już dużo, presja i oczekiwania ogromne, kto by nie zastąpił Fergusona miałby prze..... Z taką legendą trudno się mierzyć. Mam wrażenie, że sama obecność Fergusona na ławce paraliżowała niektórych rywali, to jest człowiek posąg, z nim na ławce zawsze można było być spokojnym o sezon. Teraz tak nie będzie i towarzyszy mi to nieznane dotychczas uczucie niepokoju. Na ile Moyes będzie miał pomysł na ten zespół, na ile to zagra i zdobędzie serca graczy, na ile MU będzie potrafił być regularny co pozwoliło mu odnosić takie sukcesy w erze Fergusona, wreszcie na ile sam Moyes będzie miał mentalność mistrza, która była znakiem firmowym jego poprzednika i udzielała się każdemu związanemu z MU.
Pellegrini już udowodnił, że jest bardzo dobrym trenerem. Zobaczymy jak odnajdzie się w nowej lidze i nowych realiach. Tu w przeciwieństwie do Realu dostanie większą swobodę i będzie mógł stworzyć swój całkowicie autorski projekt. To raczej nie ma prawa się nie udać biorąc pod uwagę mocny szkielet jaki zostawił po sobie Mancini więc City będą szalenie groźni.
Dużo się mówi o największych ale za ich plecami reszta też sobie ostrzy zęby. Kiedy czołowa trójka poprzedniego sezonu przechodzi przemiany grupa pościgowa cementuje swoje składy i szykuje się do ataku, nie zdziwią mnie zaskakujące rezultaty na koniec sezonu bo kilka ekip ma papiery żeby namieszać.
W Tottenhamie dużo zależy od tego jak skończy się saga z Balem. A nawet jeśli Walijczyk zostanie to jakiego Garetha zobaczymy w barwach Spurs. To mocno komplikuje sytuacje Kogutom, Boas po nieudanym początku w lidze wgryzł się już w PL i zbudował mocny zespół wedle własnej wizji. Teraz go sensownie wzmocnił w lecie i Spurs wydają się na ten moment zdecydowanie najmocniejsi od lat. No właśnie, na ten moment. Tak czy inaczej jeśli AVB wpoi im taką regularność jaką miało jego Porto to może być sezon Kogutów (tak wiem, co roku tak się mówi).
W Arsenalu mimo kasy stara bieda. Poczekajmy do końca okienka ale na ten moment wygląda na to, że Kanonierzy mimo mocarnych planów (Higuain, Suarez) stoją w miejscu. Dziś widziałem plotki o Eto'o więc jeszcze poczekajmy. Tak czy inaczej, wygląda na to, że jak zawsze different season, same shit jak mawiają kibice Arsenalu. W sumie nie powinni narzekać bo to by oznaczało LM w kolejnym sezonie
Ten sezon to także sezon prawdy dla Rodgersa. Poprzedni był sezonem przejściowym, Irlandczyk był pod parasolem ochronnym, teraz alibi już nie będzie. Saga z Suarez podobnie jak w Tottenhamie psuje obraz tego projektu ale lepszej okazji żeby wrócić do czołówki PL LFC może szybko nie mieć. Dokonali kilku sensownych wzmocnień, pozbyli się szrotu, tu powinien dokonać się progres, pytanie tylko jak duży.
Wydawało się, że Moyes wyciskał maxa z Evertonu, zobaczymy jak poradzi sobie Martinez. Zbierał pochlebne recenzje w Wigan ale mimo wszystko jego przygoda tam skończyła się spadkiem, ciekawy jestem jak poradzi sobie w niebieskiej częsci Liverpoolu choć podejrzewam, że poziomu poprzednika nie przeskoczy.
Jeśli chodzi o czarnego konia to ciekawie wyglądają w kontekście wzmocnień i tego co prezentowały w poprzednim sezonie Swansea i Southampton. Laudrup potwierdza w Anglii, że jest dobrym trenerem, przyjemnie się patrzyło na grę jego drużyny, teraz dodatkowo sensownie wzmocniona może być groźna dla każdego (już była) i nie zdziwię się jeśli Bony okaże się strzałem w 10 i wybuchnie tak jak Benteke w poprzednim sezonie. Święci pod wodzą Pochettino też momentami fajnie wyglądali, teraz biorąc pod uwagę ciekawy skład z poprzedniego sezonu, w miarę spokojne utrzymanie i kilka interesujących nazwisk, które dołączyły mogą wyglądać lepiej i znaleźć się w górnej połówce tabeli.
Interesująco także wygląda Norwich po dość nieoczekiwanej ofensywie na rynku transferowym. Zobaczymy też jak pokaże się Newcastle, po znakomitym sezonie 2 lata temu pokazali w poprzednim jak niewiele sukces od porażki. W tym sezonie wydaje mi się, że pozostaną w drugiej połowie albo okolicach środka tabeli. No i Di Canio na ławce Sunderlandu już od początku sezonu, zobaczymy jak poradzi sobie ta drużyna pod jego wodzą nie grając z pętlą na szyi. Szkoda, że Zoli nie udało się z Watfordem, byłyby ładne pojedynki.
Jeśli chodzi o kandydatów do spadku to pewnie jak rok wcześniej pula będzie szeroka i do końca wiele drużyn nie będzie pewnych utrzymania. Pewniakiem wydaje się być Crystal Palace, to najsłabszy z beniaminków, dodatkowo stracili Zahę, nie widzę przed nimi kolorowej przyszłości w PL, Hull po powrocie też będzie miało ciężko, zresztą każdy z beniaminków pewnie stoczy morderczą walkę o utrzymanie, taki już ich los. Ciekawi mnie jak będzie wyglądało Stoke bez Pulisa, zagadką też jest AV po poprzednim sezonie, Benteke udało się zatrzymać ale tutaj to może nie wystarczyć a i sam Belg nie musi zagrać drugiego tak kosmicznego sezonu. Morrison wyglądał świetnie w pre-seasonie, może ten chłopak wreszcie wystrzeli w dorosłej piłce i będzie gwiazdą West Hamu i całej ligi, będę mu się przyglądał, wygląda, że z głową już trochę lepiej (po raz kolejny
Ze smaczków na pewno derby Walii. Typuję Cardiff jako jedynego beniaminka, który się utrzyma, mecze ze Swansea będą ciekawe. Sporo ciekawych graczy zasiliło Anglię w tym okienku, po raz kolejny zresztą, szczególnie mamy wysyp ciekawych napastników, Negredo, Soldado, Van Wolfswinkel, Bony i wielu innych, to wszystko powinno sprawić, że liga będzie jeszcze ciekawsza. Zobaczymy jak będzie wyglądała przyszłość Bale'a ale i tak liga z roku na rok wydaje się wciąż coraz bardziej atrakcyjna.
Zapowiada się sezon przemian, nie przypominam sobie kiedy ostatnio było tyle znaków zapytania ale przez to nie mogę się go jeszcze bardziej doczekać. Będzie się działo, oj będzie.



