Autor to jeden z moich faworytów (to ten, co ma dość PW), więc może być ciekawe (bo jeśli to jest cały tekst to trochę biednie). Dla smaczku dodam jego ostatnie dzieło:
W trudnych czasach Polacy mogli liczyć na gościnność wielu krajów świata. Nie było chyba demokratycznego państwa, w którym uchodźcy z komunistycznego reżimu znad Wisły nie znaleźliby bezpiecznego i przyjaznego schronienia. Dziś jednak, gdy nasz kraj sam mógłby okazać się takim schronieniem dla innych, Polacy nie chcą odwdzięczyć się za pomoc okazaną nam w przeszłości. Szczególnie sprzeciwia się temu Ruch Narodowy, według którego polskie granice powinny być otwarte tylko na polskich repatriantów.


