Dziewięć zespołów porozumiało się, że zgadza się na zbudowanie szykany na zakręcie nr.13 tak aby zmniejszyć prędkość a tym samym niebezpieczeństwo eksplozji lewej opony Michelina, która mogła by doprowadzić do groźnego w skutkach wypadku. Sprzeciw budowie szykany wyraził team Ferrari.
Oprócz siedmiu zespołów jakie obsługuje Michelin do protestu przyłączyły się dwa teamy używające opon Bridgestone. Owe 9 ekip zastrzegło, że jeżeli ich propozycja nie zostanie uwzględniona to nie wystartują do wyścigu.
Wszytko to wiąże się z niewyjaśnionymi przez koncern Michelina defektów dwóch lewych opon w samochodach Toyoty. Podczas piątkowych wolnych treningów, przez kłopoty z oponami wypadkom ulegli Ricardo Zonta i Ralf Schumacher. Dla Niemca skończyło się uderzeniem przy dużej prędkości w mur. Kierowcy nic się nie stało ale główny delegat ds. medycznych w GP USA nie dopuścił Ralfa do wyścigu. Ricardo zaś wypadł z toru w bezpiecznym miejscu i poza wyjazdem na pobocze nic się nie stało.



