Prywatnie mam po prostu złe wspomnienia stamtąd ale o firmach z Leeds do tej pory krążą legendy po całej północy. Zreszta jak tak ogromne miasto ma tylko jeden poważny klub to tam musi powstac mega silna ekipa chcąca podkreslic swoją wyjątkowosc przed całą Anglia. W Liverpoolu np w dupie mamy Londyny i ich bitwy a jedyne co tutejszych kibiców starych huliganów obchodzi to aby spuscic łomot niebieskiej częsci i ekipom z Manchesteru z naciskiem na united oczywiscie. Ostatnio jeszcze pojawiło się Wigan ale są bardziej traktowani jako posmiewisko niz jakis smiertelny rywal. Zresztą teraz jak przyjechałem po paru latach odwiedzic Liverpool to juz pierwszeg dnia spotkałem pełno ludzi w koszulkach z van Persim czy Ferdinandem co jeszcze kilka lat temu byłoby nie do pomyslenia chyba w zadnej częsci tego miasta. Jak widac wszysto idzie ku lepszemu hehe. W Manchesterze z tego co kumple opowiadali teczowa dzielnica wciąz się rozrasta to tez macie kolorowo i smiesznie. Ja juz sobie kiedys powiedziałem ze więcej do tego miasta w celach kibicowskich nie pojade



