Tenis

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post autor: Mefiu » 20 cze 2005, 20:15

Cieszę się ze zwycięstwa Federera. Stawiam, że to właśnie on wygra po raz trzeci z rzędu turniej Wimbledon. Chciałbym by losy potoczyły się w ten sposób, aby w finale wystąpił właśnie szwajcar i Andre Agassi. Choć równie dobrze byłoby tak jeśli wygrałby Andre. To zwycięstwo zwięczyłoby wszystkie lata jego kariery. Lubię również Tima Henmanai mam cichą nadzieję iż na swoim "podwórku" dojdzie cociażby do półfinału. Niechciałbym finału Hewitt- Roddick gdyż byłby to najnudniejsze spotkanie finałowe od lat. Jeden ma tylko serw, a drugi fuksa.
Z pań będę kibicował Justine Henin - Hardene za skromność oraz Marii Szarapowej za...urodę :wink:

W ważniejszych pojedynkach wygrywali: Federer z Mathieu, Hewitt z Rochus, Safin z Shrishapanem, Johannson z Montanesem, Dawidienko z Draperem, Ferrero z Delgado.

Panie: Kuzniecowa z Llewellyn, Myskina z Bohmową, Davenport z Żivkową, Mauresmo z Czing.

Wróć do „Inne sporty”