wiesz co, z mojej strony to nie jest jakiś hurraoptymizm, ale widzę że dzieje się coś lepszego niż w ostatnich latach, teraz drużyna ma jakieś pojęcie taktyczne, i przede wszystkim mentalne. Ostatnio taką wiarę jak Mazzarri rozpalił we mnie Mourinho i wyszliśmy na tym znakomicie, nie mam nic przeciwko temu aby Walter zdobył z nami jeszcze więcej, zwłaszcza że po nim widać świadomość tego co potrafi.Po dwóch zwycięstwach z rzędu oczekiwania są spore, ale ja jestem daleka od hurraoptymizmu



