Niżej na tym samym portalu o bezpardonowym ataku bezwzględnego arcy Hosera na najświętszego ze wszystkich księży. Co za hańba. I jeszcze o tajfunie całkiem niedaleko bo w Japonii i o pożarze na ruskim okrecie podwodnym. A no i tradycyjnie Kaczynski dzieli społeczeństwo. Żeby przypadkiem to społeczeństwo nie zapomniało, że dzieli.
Z kolei NaTemat ogłosił koniec zawodu fotreportera. No jak koniec to koniec. A ponizej o tym, że firmy nieprzygotowane na śmierć w rodzinie pracownika, o oburzonym posle Niesiołowskim i o tym, że wenezuelski polityk chce postrzelac w Syrii.
Dawka najwazniejszych informacji dnia odbebniona.
Są księża patrioci ver 2.0 to jeszcze tylko PAX-u ver2.0 brakuje. Teraz juz wiadomo czemu ograniczaja nauke historii i wmawiaja ludziom, że to niepotrzebne, że po co to komu na co to się przyda. Jak sie ma taką mała palete pomysłów na robienie ze społeczeństwa baranów to trzeba tak zachachmęcić żeby sie lud nie kapnął, że to juz wszystko kiedys było. I Front Jednościu Narodu co to sie pieknie wewnętrznie różnił ale jak przyszło do walki z reakcją to jak jeden mąż wszyscy stawali ramie w ramie i Księża Patrioci którzy publicznie głowili sie jak ocalic polski Kościł przed jego episkopatem. To juz było panie i panowie, to juz grali.
Tylko społeczeństwo dziela wg innego klucza. Kiedys na piedestale był lud pracujący miast i wsi do którego w opozycji byli jego wrogowie czyli młodzi zafascynowani zachodem. Teraz ten lud to mohery względnie kibole i ciemnogród z którym wsytd przed całą postepowa Europą, a na piedestale własnie ci wrogowie tego ludu. Młodzi wykształceni z wielkich osrodków miejskich (najlepsi tacy co to od miesiąca w tych ośrodkach siedzą), pracownicy Korpo, wyznawcy wielkiego potwora spagetti i zboczeńcy najróżniejszego sortu. A jeszcze wojujący ateiści, feministki, obrońcy praw życzka glonojadka i jeszcze ostatnio widziałem w Dziennki Tele... znaczy w tych w Faktach na TVN materiał o młodziezy wyżerającej resztki ze smietników. I git. Wszytsko gra i koliduje hehe
E:
A i jeszcze chciałem zauwazyc, bo nie wiem czy wy zauwazyliście, że niema praktycznie w ogóle wypadków w kraju. Nikt na drogach nie ginie, nikt w pozarze sie nie spalił nikogo nawet pies nie pogryzł. To znaczy takie wypadki się dzieją tylko nasi rodzimi łowcy sensacji nie uważają za stosowne poinformowac nas o tym. Zupełnie odwrotnie niz w latach 2005-2007 gdy co dzień po kilka tego typu zdarzen było na czołówkach portali. To tez sprawdzony i przetestowany mechanizm urabiania nastrojów społeczeństwa. Za pierwszej komuny jak Solidarnośc powstała to az do zakończenia stanu wojennego media obfitowały w najrózniejsze przykre z natury zdarzenie. Przed Solidarnoscią i po stanie wojennym wszystko wróciło do normy. Żadnych wypadków, żadnych tragedii. Kraina wiecznej szczęśliwości
Przygotujcie sie bo nadchodza mroczne czasy. Jak nie daj postepowy Bóg pisiory dojda do władzy to znowu sie okaże, ze w Polsce ginie na drogach kilkanascie osób dziennie, że psy latają bez nadzoru po wsiach i gryza dzieci, że choroba jakiegoś dziecka jest nierefundowana i w ogóle zapaść w słuzbie zdrowia itd. No chyba, że Front Jedności Narodu ver 2.0 stanie na głowie i nie dopuści aby pisiory władze przejeły. Wtedy naszym największym zmartwieniem dalej bedzie oburzenie posła Niesiołowskiego, pozar na ruskim statku i tajfun w nieodległej Japonii.
Pozdro
E2:
UPDATE!!! Statek podniósł się o metr!!!!



