Gorzej, że nie widzę rotacji. W zeszłym sezonie Jupp na całkiem solidne ekipy typu Hannover czy Norymberga wychodził z Contentami, Pizarrami, Tymoszczukami a lał ich po 20-30 minutach meczu 3:0. I zgodnie uznano, że to była siła Bayernu - rotacja i głód gry. Teraz widzę, że Pep żyłuje ciągle tych samych.



