Ciężko cokolwiek napisać po takim meczu. Na pewno trzeba zadać pytanie, jakim cudem taki zespół jak Sassuolo znalazł się w Serie A.
Fajny powrót Milito, dwie bramki i asysta, szkoda, że przy drugiej bramce na spalonym był Guarin i asysta przy golu Cambiasso też ze spalonego.



