Liverpool - BVB 3:1
Dwa zupełnie nierówne mecze, w pierwszym pełna kontrola, w drugim niezła pierwsza połowa (mimo kilku akcji rywal oddał tylko jeden, niecelny strzał), w drugiej czerwona kartka i wszystko się posypało, mogło być równie dobrze 1:5, ale też 2:5 lub 3:5.
Dzięki za grę, Sesto



