[*]
Za ostatni sezon, za zakończenie i robienie z ludzi idiotów.
Chociaż metafora z ostatniej sceny piękna: Dexter porzuca Debrę w miejscu gdzie wyrzucał swoje ofiary, co ma być znakiem, że uważa siebie za winnego jej śmierci po czym próbuje popełnić samobójstwo. Ale figa z makiem, przeżył, jest drwalem, ciągle żyje ze swoim brzemieniem, że nigdy nie będzie normalny. Zyskał uczucia, ale to go teraz dobija bo wie, że narobił w życiu sporego bałaganu. Planescape Torment mi się przypomina i pytanie klucz: cóż może zmienić naturę człowieka?
Mam tylko nadzieję, że nikt nie wpadnie na pomysł żeby 9 sezon nakręcić.


