Owszem zerkam. Bayern nie ma dobrej ekipy na te rozgrywki, w poprzedniej kolejce polegli z CSKA 0-2 u siebie więc nie dziwota, że dziś lanie.
Wieczorne spotkanie to taki niby szlagier, ale bez emocji (przynajmniej dla mnie). Nieco przypomina mi się mecz Barca-Milan dwa sezony temu (w grupie prócz nich BATE i Viktoria). Niby wielki meczyk, ale czy wynik ma jakiś realny wpływ? Najprawdopodobniej i tak oba zespoły wyjdą z grupy a w LM nie ma znaczenia czy awansujesz z pierwszego czy drugiego miejsca. Gdyby to była faza puchaowa - ciasteczka. Ale tak? Wynik co najwyżej doda nieco prestiżu jednej z ekip.



