Racja, że niektóre aspekty gry BVB trochę odbiegały od ideału( kłopoty z wybijaniem długich piłek podczas stałych fragmentów gry czy też nie najszybsze narzucanie swego stylu gry głównie w meczach sierpniowych), ale mówienie o Borussen jako zespole znajdującym się w kryzysie jest nadużyciem. Porażka na inaugurację fazy grupowej przytrafiła się z drużyną przez wielu wskazywaną jako najpoważniejszy kandydat do tytułu mistrzowskiego obok Juve, a jedyna ligowa utrata punktów w Norymberdze była wynikiem przesadzenia ze zmianami Kloppa.Magnum pisze:Niby BVB ostatnio w dołku, ale do meczu 3 tygodnie, a do rewanżu 5, więc ciężko mówić, kto w jakiej formie będzie.
Wczoraj natomiast ciężko było nie wygrać ze strasznie niefrasobliwą Marsylią. Przebieg spotkania idealnie odzwierciedla kontrast w poziomie doświadczenia posiadanych kadr przez oba te kluby w porównaniu do spotkania sprzed niespełna dwóch lat. Obiecujący debiut w rozgrywkach LM zanotował Durm, czyli piłkarz zastępujący na lewej obronie Schmelzera.



