No właśnie o takich Engelach, Szpakach mówię. Gościach, którzy dopiero na etapie ćwerćfinału zostaną uświadomieni, że w małej reprezentacji gra tylu znakomitych grajków (jeszcze czekam na wielkich "felietonistów", którzy w podobnwj sytuacji będą chcieli diagnozować sukcesDr.Football1 pisze:A mi sie wydaje, ze zaskoczony to moze byc Szpaku, a nie ludzie, ktorzy siedza w futbolu gleboko lub nawet srednio glebokoEbi pisze:A mi się podoba, że forumowicze (jak i kilku moich znajomych), że tak powiem samoistnie zauważyło wysyp świetnych piłkarzy z Belgii. Kraj, który na przełomie wieków był solidną reprezentacją zaliczył niedawno spory zjazd, by znów powrócić z pokolenie, które może nawet ugrać medal. Cieszy mnie to, że już teraz to dostrzegacie, bo jak sobie wyobrażam gadające głowy z telewizji, które dopiero na etapie 1/8, ćwerćfinału zaczną nagle zachwalać Komapnych, Hazardów, Benteków itp to mnie krew zalewaTaki "mądry po fakcie" na pewno się trafi (i weźmie za to ciężkie pieniądze).
Tottenham, Arsenal, Atletico, Napoli, PSV, Liverpool, Chelsea, Zenit, Porto, MU - w klubach tej klasy graja Belgowie, a wiekszosc jest juz gwiazdami lub zawodnikami aspirujacymi do tego miana. Naprawde, polfinal lub co najmniej cwiercfinal Czerwonych Diablow na MS nie powinien zdziwic nikogo kto futbolem interesuje sie czesciej niz tylko w dzien Gran Derbi.



