Swoim zwyczajem sciskam w tym turnieju kciuki za druzyny z Ameryki Poludniowej. Najlepsza 4ka ma juz za soba pierwsze mecze fazy grupowej, z czego najslabszy wynik zanotowala Wenezuela, przegrywając z Tunezja 1:2. Dzis, czy raczej wczoraj, Argentyna zaledwie zremisowala z Iranem 1:1. Najlepiej spisaly sie Brazylia i Urugwaj- ci ostatni wygrali az 7:0 z Nowa Zelandia, co bardzo mnie cieszy, bo na nich licze najbardziej. Dwa gole zdobyl Franco Acosta, najlepszy strzelec kwietniowych Sudamericano u 17.
Jedynym meczem, ktory udalo mi sie obejrzec w calosci, bylo spotkanie Brazylii ze Slowacja, gdzie mlodzi Canarinhos zwyciezyli 6:1, w tym hattrick zaliczyl ten niesamowity Mosquito. Poza tym bardzo dobrze zagrali tez Boschilia, Nathan i Caio. Kenedy, najlepszy strzelec Brazylii ze wspomnianych wyzej Mistrzostw Ameryki Pd wszedl na zmiane w 74 minucie.
Brazylia wyglada na naprawde mocna ekipe, zobaczymy, jak będą się spisywac dalej.



