Liga islandzka

Piotr G.
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 8
Rejestracja: 01 lis 2013, 10:15
Reputacja: 0
Kontakt:

Liga islandzka

Post autor: Piotr G. » 01 lis 2013, 14:23

Co prawda krajowe rozgrywki piłkarskie na Islandii położyły się spać i "wstaną" dopiero w połowie grudnia, to chciałbym już teraz zwrócić Waszą uwagę na scenę klubową na wyspie. Zostałem tu "zwabiony" artykułem o progresie reprezentacji, jaki został poczyniony na tej odległej, zimnej wyspie. Coraz większa reputacja islandzkiej piłki nożnej to jednak nie tylko reprezentacja, ale i coraz lepsza liga, która ma długą historię i mnóstwo tradycji. Pierwszy sezon islandzkiej ekstraklasy został rozegrany w 1912 roku. Futbol na wyspie pojawił się dużo wcześniej. Najstarszym klubem jest KR Reykjavik, którego początki datuje się na 1899 rok. Również KR jest najbardziej utytułowanym klubem piłkarskim, który ma najwięcej fanów.

Islandia posiada pięć poziomów rozgrywkowych oraz wiele turniejów krajowych/regionalnych. Do niedawna ekstraklasa była całkowicie amatorska. W chwili obecnej następuje proces profesjonalizacji ligi. Od 2008 roku ligę powiększono do 12 zespołów. Budowa nowoczesnych obiektów treningowych, zaplecza do szkolenia młodzieży szybko podniosły jakość rozgrywek. Kluby zaczęły generować coraz więcej młodych talentów. Większość po pewnym czasie jest "wyławiana" przez zagraniczne kluby, niektórzy jednak decydują się zostać na Islandii i grać dla krajowych klubów tak długo, jak jest to możliwe. Nierzadko dożywotnie... Pepsi-deildin przestaje być anonimowa zagranicą. Na początku sezonu 2013 ÍBV zatrudniło w roli grającego trenera - słynnego bramkarza reprezentacji Anglii Davida Jamesa. Coraz chętniej na "stare śmieci" wracają również dobrzy islandzcy piłkarze, którzy zdobywali świetne wyniki w największych ligach Europy. Wielki powrót m.in zapowiada po cichu Eiður Guðjohnsen. Islandzkie kluby zaczęły również śmielej spoglądać w stronę europejskich pucharów. W przeszłości przygoda każdej ekipy grającej w kwalifikacjach do międzynarodowych turniejów kończyła się zazwyczaj na pierwszej lub drugiej rundzie z otrzymaniem solidnych batów od przeciętniaków. Ten słaby stan przerwał w sezonie Ligi Europy 2011/12 KR Reykjavik. "Sroki" bez problemu poradziły sobie z drużyną z Wysp Owczych (ÍF Fuglafjørður) wygrywając na wyjeździe 3:1 i u siebie 5:1. W drugiej rundzie wylosowały MŠK Žilina i wtedy wesołe nastroje ostygły. KR-ingar zrobili jednak sporą niespodziankę. W meczu u siebie nie dali szans Słowakom wygrywając 3:0 (!). Rewanż przyniósł porażkę, ale mimo to KR awansował do trzeciej rundy, co było pobiciem dotychczasowego rekordu. Stołeczny klub został zatrzymany w 3 rundzie el. LE przez Dinamo Tbilisi.

Absolutnym "hitem" był jednak udział w tegorocznych kwalifikacjach do europejskich pucharów. Dla nas Polaków być może nie jest to żaden sukces (chociaż nie biorąc pod uwagę Legii, wyniki są podobne), ale dla Islandii był to najlepszy sezon w kwalifikacjach - tym bardziej, że dobre wyniki zanotowały dwa, a nie jeden zespół.
- KR Reykjavik dotarł do drugiej rundy kwalifikacyjnej pokonując na swojej drodze Glentoran FC (Irlandia Północna).
Mniej szczęścia mieli losując i odpadając z belgijskim Standard Liège.
- ÍBV Vestmannaeyjar dotarło do drugiej rundy kwalifikacyjnej pokonując na swojej drodze HB Tórshavn.
Odpadli po całkiem niezłym dwumeczu z Crvena zvezda Belgrad (0:2 wyjazd, 0:0 u siebie).
- Breiðablik UBK dotarło do trzeciej rundy kwalifikacyjnej eliminując w "jedynce" FC Santa Coloma. W drugiej rundzie wylosowali austriacki Sturm Graz. Końcowy sukces tego dwumeczu był teoretycznie niemożliwy. Na papierze Islandczycy nie mieli żadnych szans. Kopacze z Kópavogur zremisowali jednak u siebie 0:0 i sprawili szok w Austrii zwyciężając 1:0. W trzeciej rundzie odpadli w głupi sposób w dogrywce z FK Aktöbe.
- FH Hafnarfjörður zaczynało grę w europejskich pucharach od 2 rundy el. LM. Dwukrotnie pokonali wtedy litewski Ekranas Poniewież (1:0 na wyjeździe i 2:1 u siebie). W trzeciej rundzie dostali znaną nam całkiem nieźle Austrię Wiedeń. To był dwumecz! Islandczycy grali w Wiedniu jak równy z równym. Sam oglądając ten mecz byłem w dużym szoku, gdyż spodziewałem się większej przewagi Austriaków. Tak jednak nie było. Padła niestety jedna jedyna bramka w tym dwumeczu i jak się później okazało - był to kluczowy gol. Islandczycy mieli jeszcze rewanż. W Hafnarfjörður starali się doprowadzić do wyrównania, aby spróbować swoich sił w dogrywce. Niestety nie udało się. Piłkarze Austrii musieli jednak bronić się grą na czas. Na 20 minut przed końcem meczu zawodnicy z Wiednia przedłużali grę na dosłownie każdy możliwy sposób. Kilkakrotnie byliśmy świadkami wręcz zabawnych sytuacji. Sędzia pokazał kilka żółtych kartoników, ale na tym się zakończyło. Gdyby FH wygrało ten pojedynek - mieliby zapewnioną grę w fazie grupowej Ligi Europy (oczywiście poza tym, że miałoby szansę dalej mierzyć się z innymi w 4 rundzie el. LM). Ostatecznie wylądowali w czwartej rundzie kwalifikacji Ligi Europy. A tam? Znowu Belgia! Tym razem KRC Genk. Islandczycy absolutnie nie dali rady Belgom dostając w dwumeczu baty 2:7. Kto wie, być może za kilka lat któryś z islandzkich klubów zawita przynajmniej do fazy grupowej Ligi Europy...?

W tym roku mistrzostwo zdobyli piłkarze KR Reykjavik. Ciekawostką dla wszystkich może być fakt, że w 2014 roku w europejskich pucharach zagra znany wielu osobom z zabawnych celebracji Stjarnan. Islandzki klub sportowy z siedzibą w mieście Garðabær rozwija się bardzo dynamicznie. Włodarze z Garðabær postawili na nowoczesność i rozwój młodzieży. Klub gra na sztucznej murawie, więc jest mniej ograniczony warunkami atmosferycznymi w porównaniu do innych drużyn. Teraz okazało się również, że trybuny stadionu Samsung-völlur są za małe. Zainteresowanie przewyższa możliwości trybun. Wielokrotnie były w tym sezonie dostawiane "tymczasowe" trybuny.

Tytułem luźnego wstępu o islandzkiej lidze to wszystko. Postaram się tu zaglądać jak najczęściej, więc forum może przygotować się na świeże, regularne newsy z krajowych boisk Islandii. Mocno zainteresowanych islandzką piłką informuję również, iż dwa miesiące temu powstał w Warszawie fan club tego egzotycznego futbolu z krainy gejzerów. Jest to swego rodzaju alternatywa dla wszystkich FC. dużych klubów zza granicy. Fan club posiada również Fan Page na facebooku pod nazwą "Piłkarska Islandia" (http://www.facebook.com/pilkarskaislandia) .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Witam i pozdrawiam!
Ostatnio zmieniony 01 lis 2013, 14:27 przez Piotr G., łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”