W 3 ostatnich sezonach Arsenal miał słabą jesień ale zabójczą wiosnę. Wcześniej Arsenal od początku był mocny, ale na wiosnę dostawał zadyszki i odpadał z wyścigu. Oznacza to, że od prawie 10 lat nie udało się nam zagrać 2 dobrych rund. Był na przykład taki sezon, w którym graliśmy o niebo lepszą piłkę od reszty stawki i mieliśmy niemałą przewagę nad United, ale nie wiadomo skąd przyszły 4 remisy z rzędu, po których już nie wróciliśmy na pozycję lidera. W tym roku mamy bardzo wąską kadrę i obawiam się, że scenariusz ze słabą wiosną może się powtórzyć. Nie chcę fatalizować, ale mimo wielu znaków na niebie i ziemi wciąż nie widzę Arsenalu jako głównego kandydata do mistrzostwa.
Kilka stron wcześniej można znaleźć mój typ z przed rozpoczęcia sezonu. Napisałem że o mistrza będą walczyć City z Chelsea, do 'czwórki' wskoczy Tottenham, Arsenal jest nieobliczalny, zaś United z taką kadrą mogą się uplasować nawet poza 'czwórką'. Minęło 10 kolejek a ja trzyma się swojego typu w 100%.



