> Studenci wybrali się na egzamin. Czekają pod drzwiami sali,
> nudziło im się wiec zaczęli się bawić indeksami. Tak jak to
się
> kiedyś grało monetami w podstawówce - czyj indeks zatrzyma się
> bliżej ściany. Tylko że jednemu to nie wyszło zbyt dobrze, bo
> zamiast w ścianę trafił indeksem pod drzwi, i do sali w której
> siedział egzaminator. Przeraził się okrutnie, ale za chwile
> indeks wyleciał z powrotem. Otwiera, patrzy, a tu ocena z
> egzaminu: 4.0 Ucieszył się, no więc koledzy postanowili
wrzucać
> dalej. Kolejny dostał 3.5, następny 3.0. W tym momencie
zaczęli
> się zastanawiać... Kolejna ocena wydawała się dosyć
jednoznaczna
> (2.5 nie wchodziło w grę). Wreszcie jeden postanowił
> zaryzykować. Wrzuca indeks... Czeka... Nagle otwierają się
> drzwi, staje w nich egzaminator:
> > - Piątka za odwagę!
> >
> > ----------------------------------------------------
> > Egzamin z zoologii:
> > - Co to za ptak? - pyta studenta profesor wskazując na
klatkę,
> która jest przykryta tak, że widać tylko nogi ptaka.
> > - Nie wiem - mówi student.
> > - Jak się pan nazywa? - pyta profesor.
> > Student podciąga nogawki.
> > - Niech pan profesor sam zgadnie.
> >
> > ------------------------------------------------------------
> > Przychodzi student na egzamin z historii transportu.
> > - Proszę podać ile wynosiła długość linii kolejowych w
Polsce ?
> > Student zdębiał ale pyta:
> > - A w którym roku?
> > - Wie Pan co, jest mi to obojętne...
> > - Rok 1493, zero kilometrów !
> >
> > ------------------------------------------------
> > Na egzamin z logiki studentka przyszła bardzo wydekoltowana
i
> w mini. Myślała,że pójdzie jej jak z płatka. Weszła do sali,
> profesor zadał jej kolejno trzy pytania, na które nie znała
> oczywiście odpowiedzi. Wdzięczyła się za to strasznie,więc w
> końcu zdenerwowany profesor wpisał jej dwóję i wywalił za
drzwi.
> Na korytarzu kumple od razu pytają jak poszło. Ona na to:
> > - Ten alfons wpisał mi dwóję !
> > Profesor usłyszał to przez uchylone drzwi, wybiegł na
korytarz
> i poprosił ją o indeks. Przepisał ocenę na trzy i powiedział:
> > - Może i ja jestem alfons, ale o swoje kurwy dbam !
> >
> > -------------------------------------------------------------
--
> ---------
> > Na egzamin "wtacza się" wyraźnie pijany student:
> > - Ppanie ppprofesorze, czy przyjmie Pan pijanego ?
> > - Proszę wyjść i wrócić trzeźwy !
> > - Aaale ja bardzo Pana proszę...
> > - Bez dyskusji ! Proszę wyjść !
> > - Ale Panie profesorze... To naprawdę ostatni raz...
> > - Nie. Wynocha stąd !
> > - Ale naprawdę, niech się Pan zgodzi...
> > - No dobrze ale żeby mi to było po raz ostatni...
> > Na to student otwiera drzwi i krzyczy:
> > - Chłopaki, Wnieście go !
> >
> > -------------------------------------------------------------
--
> ---------
> > Student zdaje egzamin. Profesor chce odesłać go na inny
termin
> z pala. Delikwent prosi o ostatnia szansę:
> > - Jeśli przejdę po ścianie i suficie, dostanę trojkę?
> > Profesor z niedowierzaniem zgadza się. Student przechodzi po
> ścianie i suficie. Słowo się rzekło, już chce wpisywać 3 ale
> student dalej marudzi:
> > - Jeśli zacznę fruwać po pokoju, dostane 4?
> > Profesor z zaciekawieniem zgadza się. Student zaczyna fruwać
> po pokoju. Profesor już chce wpisywać 4 ale student wciąż nie
> daje mu spokoju:
> > - Jeśli nasikam na pana, a pan pozostanie suchy, dostane 5?
> > Profesor z jeszcze większym zaciekawieniem zgadza się.
Student
> staje na biurku i sika na profesora. Ten krzyczy cały mokry:
> > - Panie, co pan???!!!
> > - Dobra, niech będzie 4...



