Nom, Nathan znakomity kocur i na pewno by sie w mojej "11" znalazl gdyby tylko Brazylia awansowala do polfinalow. Zreszta moim zdaniem to byla jedyna druzyna, ktora bylaby w stanie powalczyc z Nigeryjczykami w finale.Upchaj gdzieś Nathana i będzie prawie taka jak moja.IMHO zasłużył.
Ten z Legii byl MoussaMusa Yahaya? Gdzieś już kiedyś to imię i nazwisko słyszałem...




