Re: MS U-17 - ZEA 2013

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: MS U-17 - ZEA 2013

Post autor: Dr.Football1 » 08 lis 2013, 22:01

Anders pisze:Zakładając, że grają na czysto, to jednak trzeba mieć na uwadze, że pod względem fizycznym, różnica między przeciętnym 17-latkiem z Afryki, a 17-latkiem z Meksyku jest gigantyczna - przygotowanie atletyczne, szybkościowe, to, co są w stanie zrobić z piłką - szybciej dojrzewają i 15-letni Yahaya rok starszych stoperów z Meksyku przepycha jak chce i wyprzedza na szybkości. Przeskok do seniorskiej piłki w przypadku Nigeryjczyków będzie dużo bardziej skomplikowany niż modelowy progres przeciętnego niemieckiego talentu - wystarczy popatrzeć, kto grał pierwsze skrzypce w reprezentacjach Nigerii ostatnimi czasy, i ilu z nich się przebiło na poważnie chociażby do niezłego europejskiego poziomu - trzech, czterech?. Iheanacho - też się jaram, Muhammad - wow, ale z perspektywy czasu, aż tak kolorowo za kilka lat nie będzie to wyglądać. Jak trzech zawodników z tej ekipy zrobi karierę to będzie świetnie.
Wracam do tego posta i absolutnie sie zgadzam.

Wystarczy spojrzec na turnieje z poprzednich lat. Europejczycy duzo latwiej wchodza do doroslej pilki. Zerkniecie na nigeryjskich mistrzow z 2007 - Lukman Haruna, dlugo, dlugo nic i potem dopiero odradzajacy sie w Segunda Chrisantus. Za to szwajcarscy mistrzowie z 2009 - Granit Xhaka (BMG), Ricardo Rodriguez (Wolfsburg), Pajtim Kasami (Fulham) czy Haris Seferovic (RSSS). I to nie jest tak, ze biore sobie przyklad, ktory pasuje mi do teorii. W poprzednich latach bywalo podobnie.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”