Juventus 7:0 Tottenham
No to się udało! Plan wykonany w 100% mimo, że w pierwszym meczu miałem zajebistego farta chociaż prowadziłem 3:0. Ddemon mocno mnie przycisnął i zdołałem dowieść wygraną do końca, a w drugim co uderzyłem to wpadało i jakoś dziwnie lekko mi się grało, nowy pad zdaje egzamin


