Real Madryt vs Wisła Kraków

Oiom
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 5
Rejestracja: 14 sie 2004, 19:24
Reputacja: 0

Post autor: Oiom » 14 sie 2004, 19:38

Wszyscy bardzo chwalą Wisłę, a ja doprawdy nie wiem za co. W obronie zagraliśmy bardzo przeciętnie, (co z tego, że kilka razy dobra interwencja uratowała nas przed stratą bramki, skoro w decydujących momentach nie udało nam się upilnować Morientesa, i straciliśmy dwie bramki…?). Pomoc zagrała bardzo słaby mecz – najbardziej rozczarowany jestem postawą Mirosława Szymkowiaka (przed meczem twierdziłem, że ma on szanse na zostanie wielkim bohaterem tego spotkania), który po raz kolejny zawodzi w istotnym momencie. Cieniem samego siebie był będący ostatnio w bardzo słabej formie Kalu Uche – uważam, że wystawienie Nigeryjskiego pomocnika, a nie Damiana Gorawskiego było dużym błędem Henryka Kasperczaka. Ambitny i waleczny Zieńczuk, i solidnie grający (szczególnie w destrukcji) Cantoro, to na Real zbyt mało. A atak? Dużym rozczarowaniem był dla mnie występ Tomasza Frankowskiego – na podstawie meczów w 2 Rundzie Eliminacyjnej Ligi Mistrzów o pierwszych dwóch kolejkach ekstraklasy, można było odnieść wrażenie, że to Frankowski będzie czołowym zawodnikiem w meczu z Hiszpanami. Nic bardziej mylnego. Żurawski natomiast zagrał na swoim standardowym, wysokim poziomie.

Wisła swojego występu wstydzić się nie musi, nie ma jednak natomiast zbytnich powodów do chwalenia się…

Wróć do „Puchary Europejskie”