Dante dzisiaj był skałą nie do przejścia, wszystko czyścił. Bayern wykorzystał skrupulatnie słabości Borussii i wypunktował rywali.
Mnie cały czas zastanawia obecność w środku człowieka widmo - Sahina. Naprawdę długo się dzisiaj zastanawiałem kto gra obok Bendera, bo ten facet chyba zapomniał wejść na boisko. Widział go ktoś przy piłce?



