Rekinho ma nieco racji, ale uważam, że ta pozycja mocno ogranicza Lahma pod względem szybkości, gry jeden na jeden. Niemniej fajnie ogląda się te kilka rozciągających piłek z jego strony.
I faktycznie Sahin nie istniał, dopiero co sobie o facecie przypomniałem. Kevina bym się nie czepiał - facet jest elektryczny, ale na boisku, jak na takiego przeciętniaka, zrobił całkiem duży postęp.



