Re: Od bohatera do zera

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Od bohatera do zera

Post autor: Dr.Football1 » 24 lis 2013, 3:22

Tulio Costa - o jego osobie przypomnial mi brazylijski kolega z pracy. Tulio, za mlodu nazywany "Maravilha", w Campeonato Brasileiro strzelal jak na zawolanie, a o jego umiejetnosciach krazyly wrecz legendy. Niestety w Europie nie dal sobie rady. Najpierw w Sionie, a potem w wegierskim Ujpest gral fatalnie i szybko musial ewakuowac sie do ojczyzny. Warto jednak wspomniec jego bardzo dobry bilans w reprezentacji "Canarinhos", w ktorej strzelil 10 goli w 14 meczach, choc jednak z rywalami z nizszej polki, w tym dwie bramki z reprezentacja Polski Henryka Apostela w 95 roku.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”