Niepotrzebnie odpuściłem w pierwszym meczu i później musiałem gonić. W drugim meczu od 80 minuty prawie nie wychodziłem z połowy Ddemona niestety skuteczność zawiodła i skończyło się 1:2. Tak czy inaczej przy poprzednich wynikach z Ddemonem to i tak sukces bo pamiętam te 7:0 dla totków. Różnica drużyn ogromna, a nie było tego widać na boisku. Mam wrażenie, że dużo lepiej grało Ci się Kogutami.ddemon pisze:Barcelona - Liverpool 3:4
Liverpool - Barcelona 1:2
Nie do końca:DJeszcze raz gratulacje dla Sesto w pełni wykorzystał słabość przeciwnika



