W drugim meczu przestawiłem trochę ustawienie przodu, bo w pierwszym nie mogłem tak szybkich kontr wyprowadzić (choć powiem szczerze że liczyłem na tą ostatnią akcję Hernandeza w pierwszym meczu) i pierwsze 20-30 minut wyglądało dość dziwnie, bo obaj posyłaliśmy piłki na tej samej linii - ddemon do Robbena, a ja do Naniego.
Co mnie zaskoczyło, to duża ilość fauli odgwizdywanych przez sędziów w obu meczach.
Pzdr.



