Moje mundialowe sympatie są oczywiście niezmienne, czyli kibicuję Europie Wschodniej i Iworyjczykom. Bardzo fajną grupę wylosowali Rosjanie, awans jest jak najbardziej realistycznym scenariuszem. W grupie A Chorwacja też nie stoi na straconej pozycji - co prawda pierwsze miejsce jest raczej zarezerwowane dla Brazylii, ale nieprzekonujący w eliminacjach Meksyk oraz słabszy niż kiedyś Kamerun są do ogrania. Szkoda, że Hrvatska musi zaczynać meczem z Brazylią, bo porażka na początek to ogromna presja w kolejnych meczach. Z moich wschodnieuropejskich faworytów pozostaje jeszcze Bośnia i Hercegowina. Wylosowali trudną grupę, ale do przejścia - sporą niewiadomą jest dla mnie tutaj Nigeria, bo styl i gra jaką zaprezentowali na wygranym w tym roku PNA może nie wystarczyć na Mundial.
Los w końcu uśmiechnął się do WKS, po raz pierwszy Słonie nie trafiły do grupy śmierci - to już ostatnia szansa ich złotej generacji na zaistnienie w dużym turnieju, muszą to wykorzystać.



