Dokladnie. A nie wiem czym to jest spowodowane, bo grałem wczesniej w FUT i pięknie chodziło...czarny samael pisze:Potwierdzam. A po pierwszym meczu to dosłownie piana na pysku, bo prowadziłem w 90. minucie i sędzie dyktuje wolnego dla City kompletnie z dupy i Kompany dochodzi a De Gea choć odbił to i tak wpadła.
Tylko cięło na maxa... :-/



