Moim zdaniem niewiele to zmienia patrząc na fakt, że na Wyspach wgnietli w ziemię City, a tam drużyna Pellegriniego chyba nie grała rezerwami stąd też licytowanie się na takie błahostki raczej dużo nie znaczy.Sądzę,że dziś duże chapeau bas dla gości bo zaskoczyli pozytywnie i przywieźli świetny rezultat co i tak nie zmienia poglądu na siły obydwu drużyn.Mnie nawet cieszy ta porażka bo Bayern będzie teraz uważniejszy.fieldy pisze: mi chodzi o tę szpilę w Premier League i o nic więcej. Dlatego, jak to trafnie Salas określił, stroszyłeś piórka, bo nie byłbyś sobą, gdybyś nie zaznaczył, że Bayern ośmiesza 2 siłe PL, podczas gdy to był ich drugi garnitur. Bayern ich ośmieszał, przeciez tu się zgadzam (więc nie musisz mi tłumaczyć, ze wygrali LM i że są najlepsi w Europie, bo o tym wiem) ale to nie byli piłkarze, którzy stanowią o sile MC w lidze, tylko ich zastępcy (na większości pozycji), więc ta szpila w PL była w moim przekonaniu (i nie tylko, sądząc po reakcji innych) niepotrzebna i odebrana jako stroszenie piórek. Teraz jasne?
Ponadto chciałbym też zauważyć, że część fanów (własnie głównie angielskiej piłki) nie potrafi przeboleć tego, że niemieckie drużyny rosną w siłę i zestawianie Bayeru,Schalke z rozgrywkami LE wychodzi im tylko na forum ponieważ te ekipy grają dalej (Schalke walczy na dobrą sprawę) i kolejny raz kwalifikują się do fazy pucharowej eliminując m.in Szachtar stąd też uważam, że te wbijanie szpili nawet jeśli jest tutaj ze strony Ebiego to nie jest tylko tak, że robi to on tylko w stosunku do PL.



