City - Bayern 1:2
W pierwszym meczu rzuciłem się od początku do ataku bramka w 4 minucie i potem już szło gładko,po 30 minutach 3:0 i starałem się kontrolować przebieg spotkania...Straciłem na 3-1 to szybko,żem odpowiedział i do przerwy wynik bardzo korzystny...Druga połowa dużo słabsza w moim wykonaniu bramka z karnego,po którym bartbuks pisał,że nie było faulu,czerwona kartka a i tak straciłem bramkę...Ostatecznie dowiozłem 5:2...W drugim meczu również szybko strzelona bramka w tej samej minucie...Mecz toczony akcję za akcję...City skuteczniejsze i tym samym strzeliło bramkę...Gdy wydawało się,że wynik nie ulegnie zmianie obrońca City podaje do Harta w 89 minucie a ten wybijać piłkę trafił prosto w Alabę,piłka się zatrzymała pod jego nogami i tak oto Bayern zdobył Etihad...Dzieki za mecze



