Ja jeszcze nie pogratulowałem Agnieszce po wczoraj nie miałem czasu. Bravo Agnieszka. Mam nadzieję, że nie spocznie na laurach i nadal będzie zdobywała trofea.
Cieszę, się że wygrała Venus w Wimbledonie kobiet. Niewiem czemu, ale ją dość lubię. Daveneport też fajnie gra, jednak wolę Williams.
Ja będę chyba za Roddickiem i mam nadzieje, że to on wygra.



