A mi tu od razu na myśl przyszedł Marek Citko. Miał chłopak przed sobą całą karierę, a tu przyszła kontuzja i teraz gra w zespołach o klasie Cracovii. JAkby grał do dziś, to może już występowałby w np. Barcelonie, czy MU.
Drugi taki piłkarz to Ś.P. Krzysztof Nowak. On już w wieku 24-25 lat był uznawany za najbardziej utalentowanego środkowego pomocnika w Bundeslidze. Ale niestety przyszła choroba wywołana tajemniczym wirusem i zakończyła się ona tragicznie.



