Arsenal - Tottenham 6:2
Jak zawsze w naszych spotkaniach sporo goli i status quo zachowany...W pierwszym meczu grało mi się o dziwo łatwo,za łatwo i choć staty pod koniec meczu odzwierciedlały,że byłem po prostu skuteczniejszy to wydaje mi się,z przebiegu gry,klarownych sytuacji byłem lepszy...Natomiast w drugim spotkaniu - nie wiem co moi piłkarze się najadli,bądź przed meczem byli na dziwkach ale kompletnie wyszła inna drużyna na boisko...Nie będę zwalał na kamerę na Emirates bo po prostu po tylu meczach powinniem wkońcu przywyknąć...Sędzia? Myślę odegrał tu kluczową rolę,najpierw gwiżdze wolny gdy Tomusmc ma 100% sytuację(nie ukrywam moja korzyść) ale potem? Nie daje 2 żółtej kartki Sagni przy wyniku bodajże remisowym bądź 1-0
Dzięki za meczyki



