Sassuolo po zmianie trenera gra nudne 5-3-2. W obronie wylądają solidnie, ale gra ofensywna na tym cierpi. Z perspektywy rozwoju Berardiego, można żałować, że to nie Zeman został trenerem. Domenico miałby pole do popisu, a tak to wygląda na to, że może pół roku spędzić na bieganiu do długich piłek walonych na oślep. Zobaczymy jak dalej to będzie wygądać.
Tak na boku, można się zastanawiac, co jest lepsze dla rozwoju młodego, ofenyswnego zawodnika: czy kilkanaście spotakań w sezonie w silnym zespole, czy kilkadziesiąt w topornym słabiaku.



