Wiem, że wszyscy jakoś się wspomagają i wiadomo, że medal po latach i z odzysku nie smakuje tak jak wygrany normalnie ale mimo wszystko ja nie uważam żeby wyciąganie tego było czymś głupim. Dajmy na to ktoś bierze koks, który teraz jest nie do złapania a po 2-3 latach wchodzą nowe metody i wychodzi na to, że złoty medalista był jednym wielkim wspomagaczem. Wiadomo, że sport jest brudny ale IMO trzeba zrobić wszystko żeby próbować go oczyścić nawet jeśli jest to walka jałowa i dopiero po latach wychodzą takie kwiatki jak ze Smigun.czeher pisze:Kowalczyk bardzo dobry i madry wywiad, na medal nie miala szans. W studiu i komentatorzy pierdolenie..morrow wszyscy koksuja... Za czasow Amstronga tez tak bylo, ten kto nie koksowal to nie byl znany i koniec. I wlasnie dla mnie troche chore te grzebanie w przeslzosci, albo kogos lapia na biezaco zaraz po biegu a nie potem odsylanie medali wg mnie. Bo reszta tez czysta pewnie nie byla ... a danie medalu po latach to i tak zadna radosc z zdobycia... a po drugie komu mieli dac... 10 na mecie? tak jak zwyciestwa po amstrongu... no contestMorrow pisze:Jestem tylko ciekawy na ile Skandynawki koksują i czy za powiedzmy 5-6 lat nie będzie draki jak ze Smigun. W kuluarach mówi się, że astma to tylko pierwszorzędna przykrywka do przetoczeń krwi. Ciekawy jestem czy po latach wyjdą brudy jak z Armstrongiem czy jednak mamy do czynienia z fenomenem.
A wycofanie z TdS to byla tylko i wylacznie ich decyzja, dziwnie pokazanie pazurkow. Warunki byly jakie byly. Poza tym Bjoergen chyba tez nie planowala przed startem wycofania sie wiec... w tym zwgedzie tez improwizowala. Kalla nie brala udzialu. Saarinen forma.
Na zloto Kowalczyk nie ma szans, Bjoegen napala sie na medal w 10 by pokonac Kowalczyk. Johaug podrazniona, chociaz ja widze czarnego konia do srebra w osobie kalli, niesamowity postep. Bjorgen - Kalla = Kowalczyk
Mój bardzo dobry kumpel pracuje w komisji antydopingowej i opowiada mi często jak to wygląda z drugiej strony barykady. Wczoraj wywiązała się właśnie fajna dyskusja na ten temat bo opowiadał jak 3 dni przed IO byli u Kowalczyk.



