Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16590
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5053
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: DDK » 10 lut 2014, 13:08

seba82 pisze: zmień musli na płatki owsiane górskie, musli strasznie dosładzają w sklepach, do płatków zamiast cukru wrzuć parę rodzynek,nie napisałeś ile % mleko (najlepiej 1,5 %).
Na drugie śniadanie możesz jeść kanapki z pełnoziarnistego pieczywa z jajkiem na twardo,serem, wędliny tylko te droższe , bo naszpikowane chemią są niemiłosiernie, warzywa w każdym posiłku oprócz przed-treningowym.Warzywa chronią organizm przed zakwaszeniem.
Pieczywo pełnoziarniste tak, ciemne nie- jest to białe pieczywo zabarwione karmelem.
Do drugiego śniadania dodaj zamiast jednej kanapki kefir naturalny lub jogurt naturalny ( tylko nie 0%, zamiast tłuszczu z żywymi bakteriami, tona cukru i żadnych prozdrowotnych wartości, witaminy i bakterie są w tłuszczu), serek wiejski.
Herbaty dużo pijesz, oby nie czarnej, ma więcej kofeiny niż kawa, najlepiej zielona, czerwona tylko bez cukru,cukier zabija właściwości polifenoli.Można przywyknąć do gorzkiej herbaty, sam taką piję.

Ziemniaki raczej zastąp kaszą gryczaną, jęczmienną, kuskus,ryż brązowy, od czasu do czasu ziemniaki nie są złe ,ale lepsze kasze. Ryż jak biały wolisz to tylko z napisem Paraboiled, ten zwykły podczas oczyszczania zostaje pozbawiony wszelkich wartości odżywczych, więc po co go jeść.
Obiady gotuje żona więc mięso jakie jest, ale 3 razy w tyg. gotuję sobie rybę, resztę robie pod siebie.
Kolacja w Twoim przypadku...serek wiejski ze szczypiorkiem,pół kostki twarogu półtłustego , jajka, bez chleba, żadnych węgli na noc, warzywa możesz dodać. Godzinę przed snem jak zjesz to będzie dobrze.

Ogranicz węglowodany na rzecz białka jak chcesz zacząć tracić na wadze. Nie widzę w twoim menu antyoksydantów : zielona herbata, grejpfruity, kakao ciemne o niskiej zawarto tłuszczu, brokuły, siemię lniane itd.
Te energetyki i słodkie napoje jak od czasu do czasu to okej, choć z energetyków bym całkowicie zrezygnował.
zmiany w diecie przeprowadzaj pomału by organizm szoku nie doznał, bo można sobie bardziej zaszkodzić niż pomóc, 2 tyg to czas optymalny na całkowite przyzwyczajenie organizmu to zmiany pełnej diety. Musisz obserwować organizm, codzienne picie mleka też odradzam, organizm ludzki od bodajże 4 roku życia przestaje trawić laktozę.
Krowa ma podpuszczkę gruczoł odpowiedzialny za rozkład laktozy, a mleko cielaki piją żeby im rogi i kopyta rosły ;P.
Wszystko z umiarem należy traktować, szczególnie jeśli chodzi o dietę.
dzięki wielkie, wszystkie na pewno się nie uda wprowadzić, ale wiem w którą stronę już iść i co zmieniać. Na pierwszy ogień idzie spożywanie warzyw, bo nie jem praktycznie w ogóle.
Herbate piję albo czarną albo owocową. To i tak wcześniej piłem zamiast tego włąsnie słodkie rzeczy, zielonej herbaty nie jestem w stanie pić. Z tych 2 która lepsza? Ziemniaki już staram się jeść od jakiegośczasu rzadziej i zamieniać je na kaszę lub ryż, teraz spróbuje jeszcze bardziej.
Jeszcze ostatnie: na kolację piszesz że jajka? Mogą być w postaci jajecznicy? I z czym ten serek wiejski, jak nie z chlebem? :D
i co powiesz o tych napojach: Obrazek
Bo z tego co patrzyłem to mają dużo cukrów, ale jak mam pić energetyka to ostatnio wolałem coś takiego kupić. Przy okazji fajnie działa, bo nawet jak rano pobiegam, potem to wypije to wieczorem spokojnie na treningu nie czuję wielkiego zmęczenia. Ale możliwe że to tylko tak mi się wydaje :P

Wróć do „Hyde Park”