Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22507
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3395

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: seba82 » 10 lut 2014, 13:56

EnJoy pisze:
seba82 pisze:EnJoy zamienników jest mnóstwo, czasami efekty daje zmniejszenie gramatury posiłków, chętnie Ci pomogę tylko musisz mnie bardziej nakierunkować co do swoich przyzwyczajeń żywieniowych, będę wiedział co i jak bo narazie to mogę jedynie na ślepo zgadywac, co mija się z celem.
Ok.To jest głównie tak, że nie jem śniadań bo nie jestem rano głodny (chciałbym to zmienić), a jak już coś jem to przeważnie na słodko - bułka z nutellą, drożdżówka, później obiad średnio - albo jem na mieście (ale nie kebaby, wolę ryż u chińczyka) albo w domu jak ta od mojego brata coś zrobi(przeważnie ma na to wyjebane), ale bez większego reżimu, tj. jem co jest.Po treningu (cwicze wieczorami) jem najwięcej i tutaj też bez większego pomysłu - bułka, czasem z warzywami, czasem szynka, pasztet.Ponadto sam organizm często woła mi o glukozę - muszę zjeść czasem/często coś słodkiego.Generalnie jem jak normalny Kowalski czyli bez patrzenia na pieczywo,herbatę, składniki diety.
Chciałbym się zabrać za zmianę tego, ale to jest to o czym masacra piszę - moja studencka kieszeń nie wytrzyma tego jakbym miał chodzić do dietetyka co dwa tygodnie i zostawiać po stówie za wizytę także Twoje rady są tutaj bezcenne.

Jak by to najlepiej zbilansować ? Wyrzucić całościowo pieczywo, wrzucić sałatki, serki twarogowe czy jak ? Przyznam, że od 23 lat jestem przyzwyczajony do jedzenia pieczywa (mogę to zmienić, ale muszę wiedzieć na co) i tego typu rzeczy jak ziemniaki i te typowo polski składniki obiadowe.
DDK pisze: I z czym ten serek wiejski, jak nie z chlebem?
:D

Mam niestety to samo, dla mnie głowny składnik śniadania/kolacji to pieczywo i za cholere nie wiedziałbym jak przeorganizować posiłek bez tego elementu :P.
Nie twierdzę, że będzie łatwo, musisz zmienić przyzwyczajenia co do pieczywa.
Śniadania zacznij jeść lekkie narazie, bułka z ziarnami, najlepiej pełnoziarnista z sałatą i jajkiem,wędliną albo filiżanka płatków owsianych(zalej wieczorem wrzątkiem, na rano będą gotowe)z mlekiem i miodem/rodzynkami zamiast cukru.
Drugie sniadanie to moze byc jabłko, serek wiejski z bułką,jogurt naturalny, kefir.

posiłek przed i po-treningowy to dwa najważniejsze posiłki każdego chodzącego na siłownię.
Przed treningiem najlepiej mięcho,mogą być podroby np serca,dużo białka i tanio,zamiast oklepanej piersi z kurczaka,ryby lub co masz.Węglowodany wolno wchłanialne- kasze, ryż brązowy, warzyw nie jemy przed treningiem,zalegają na żołądku. dodajemy oczywiście zdrowe tłuszcze.
Po treningu najlepiej węgle o wyższym IG czyli makaron lub ryż biały by uzupełnić lipogen mięśniowy + spora porcja białka,najlepiej z mięs + warzywa i tłuszcze.

kolacja to najlepiej białka, jajka wchłaniają się 4 godziny, twaróg 8 godzin, wiadomo że chodzi o katabolizm.Zamiennie tuńczyk,makrela,łosoś.
Dodajemy warzywka i tłuszcze. Oliwę jak ktoś chce to tylko extra vergine, olej rzepakowy tłoczony na zimno najlepiej. Łyżeczka,dwie na warzywka i git.Najlepiej jeść godzinę przed snem.
Ostatnio zmieniony 10 lut 2014, 14:04 przez seba82, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hyde Park”