Rozwiązanie zagadki a no może się komuś przyda.
Ankieta zrobiona. Rozsyłamy dalej w świat tam gdzie chcemy ja mam zamiar użyć do tego Facebooka który w wersji English US daje dużo więcej możliwości selekcjonowania znajomych, nieznajomych krótko mówiąc wyszukiwania grupy docelowej itd. Wystarczy zmienić język w ustawieniach i mamy nowego facebooka.
Okej ludziska jak chcą to wypełniają po otworzeniu linka. A na nasz dysk Google wpływa masa danych posegregowana w słupki, diagramy wykresy. Tyle że każda ankieta aby można było z niej wycisnąć sensowne dane musi mieć metryczkę określającą kim jest respondent. Dane, które na pierwszy rzut oka nic szczególnego nam nie dadzą. Dopiero wyimportowanie ich do arkusza kalkulacyjnego (taką opcje ma google) a potem przeniesienie ich na PC pozwala na wyszczególnienie pojedynczych odpowiedzi.
Tadaaaa...
Ameryki może i nie odkryłem ale sam dopiero poznaję tą sztukę więc może i komuś się przyda.



