LGdS podala, ze od przyszlego sesonu ma zostac zlikwidowana mozliwosc wspolwlasnosci kart zawodniczych.
Czy jest to dobry ruch? Nie wydaje mnie sie. Niezrozumialy dla mnie przy dzisiejszych europejskich standardach brak zespolow rezerw sprawil, ze we Wloszech powstal system, ktory korzystnie wplywa na rozwoj mlodych graczy. Druzyny dzielace miedzy soba zawodnikow czerpia z tego profity - jedni ogrywaja gracza wiedzac, ze im sie to moze oplacic w przyszlosci, a drudzy maja pewnosc, ze zdolny pilkarz, do ktorego maja czesc praw nie bedzie traktowany po macoszemu jak to mialo miejsce w przeszlosci gdy powwzechne bylo jedynie wypozyczanie. Ile wowczas zmarnowano talentow w Serie A? Tego nikt nie wie, ale sporo mlodych i zdolnych zawodnikow po wypozyczeniach do slabszych klubow ligii siedzialo po prostu na lawie.
Jest jeszcze aspekt czysto finansowy calej sprawy. Oczywistym jest, ze nabycie polowy praw zawodnika wiaze sie z mniejszym ryzykiem niepowodzenia transferu jak i mniejszym wydatkiem. W czasie kryzysu jest to napewno sprzyjajacym aspektem pchajcym lige do przodu.



