Freund znowu się spalił, psycha słaba, ale skok Wellingera zrobił złoto. Graty cloner
Sam konkurs na bardzo wysokim poziomie, praktycznie z pierwszej trójki nikt nie zepsuł skoku bo najsłabszy to chyba było 127 Takeuchiego. Wystarczyło, że Morgi i Schlierenzauer raz skoczyli poniżej 130m i nawet petardy Dietharta i Hayobecka nie wystarczyły.
Największe rozczarowanie to Słoweńcy. Jeszcze niedawno typowani jako pewniaki do złota a dziś ledwo wydarli 5 miejsce dzięki Prevcowi. Kranjec im zawalił robotę jak u nas Żyła, ale nawet jakby Robert poleciał to więcej jak brąz by nie wycisnęli.
Tak czy siak, piękne IO w wykonaniu naszych skoczków. Zabrakło niewiele a równa postawa dwójki Kot i Ziobro dzisiaj znakomita.



