Re: Liga Mistrzów: City-Barca

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: Liga Mistrzów: City-Barca

Post autor: szefu91 » 17 lut 2014, 23:22

Ja z kolei - jak natura urodzonego pesymisty wymaga - myślę o wyniku dającym olbrzymią przewagę City. IMO 3:0 byłoby bardzo możliwe, wszak w Anglii nawet za Guardioli wracaliśmy na tarczy, czy to po starciach z Chelsea czy z Arsenalem. Wembley udało się podbić, ale to specyfika finału i słabszego wtedy pod każdym względem United. Tak czy inaczej nie sądzę, by Barcelonie udało się zdobyć chociaż jedną bramkę; Messi dostanie plaster od Fernandinho czy Yayi a w ataku Pedro z Sanchezem będą potykać się o własne nogi jak to zazwyczaj robią z silnym rywalem. Neymar nie wyjdzie w pierwszym, a Mascherano jeszcze nikt nie wykluczył, decyzja dotycząca jego występu miała być podjęta po treningu na Etihad. Sądzę, że wyjdzie once de gala w postaci: Alves-Pique-Bartra/Mascherano-Alba; Busquets-Xavi-Iniesta-Cesc; Messi-Pedro/Sanchez. Jeśli trener mówi o tym, że posiadanie piłki będzie kluczem, to w ciemno można obstawiać grę czterema pomocnikami. Cesca nie wypada sadzać na ławie, z drugiej strony cierpi na tym jeden ze skrzydłowych, co w ostatecznym rozrachunku ma małe znaczenie. Ewentualnie Fabregas ława i standard MSP w ataku. Wizja jutrzejszego meczu do złudzenia przypomina mi flashback z Monachium, czyli totalną dominację fizyczną. Oby mecz był fajnym widowiskiem jak chociażby to starcie Barcy z Arsenalem w 2011 w Londynie.

Wróć do „Puchary Europejskie”