Czyli wg ciebie Messi nie byl faulowany w trakcie calej akcji? Nastapilo dotkniecie przez polem karnym i koniec? Bo wg mnie atak Demichelisa trwal bez przerwy, nawet w polu karnym. Wslig jechal rowno przez jakies jakies 2-3 metry.KajoFC pisze:Tym, że Messi został z sfaulowany przed polem karnym stracił równowagę i padł w polu karnym. Przepis który przywołałeś nie ma z tym nic wspólnego w dodatku dopowiedziałeś sobie trochę, żeby wyszło na twoje.FRYDERYK SZOPEN pisze:Nie rozumiem, To jest interpretacja faulu. W czym jest twoj problem. Angielski arbiter Graham Poll wlasnie tak to przedstawil. Moge wiedziec kim jestes ze podwazasz ten przepis?
Przepis jest jasno sprecyzowany, sluze linkiem do strony FIFA dla niekupatych. Ja wiem ze niektorzy , w szczegolnosci ci w zlotych najkach na swoich pokrytych smołą podworkach stosuja jesczze "trzy rogi karny", a za odbicie pilki reką wybijaja ją z autu. A auty wybiają z nogi. Bo tak sobie to obmyslili. Natomiast rzuty karne strzelaja z siedmiu krokow. Ale w prawdziwym futbolu nie ma czegos takiego jak rozroznienie fauli. Reka, jakis nieczysty wslizg, trzymanie za koszulke, lapanie po genitaliach etc etc jest okreslanem mianem faulu. Faulu. Nie "Faul przez trzymanie za koszulke", ale Faul. I kazdy faul jest traktowany przez sedziego tak samo. Przerwaniem gry oraz rozpoczeciem jej Z ZIEMI przez druzyne faulowaną. Roznica polega jedynie na tym czy bedzie to wolny posredni czy bezposreni.
Przepis mowi krotko: faul rozpoczety przed polem karny ktory konczy sie w polu karnym jest rownoznaczny z rzutem karnym. Tyle. Nic tu wiecej nie ma do dodania. Chyba ze zaczniemy sie bawic w "trzy rogi karny". Ale w takim razie udajmy sie na podworku do zlotego najka.
Pytanie czy Messi byl faulowany przez caly czas. Na moje oko był, i chyba ciezko ocenic inaczej.



