City bez Kuna strasznie dużo tracą. Do momentu wyrzucenia Demichelisa mecz był w miarę wyrównany i wynik był sprawą otwartą, po kartce sprawa była jasna - że Barca tego nie wypuści z rąk. Co do tej sytuacji, to z początku też wydawało mi sie, ze karny niesłuszny, ale powtorki jednak pomogły. Navas na moje oko nie był faulowany przez Busquetsa, Messi przez Demichelisa już tak i rzeczywiście faulował go jeszcze na linii, wiec karny słuszny i czerwo też. Później nieuznana bramka Pique, która powinna być uznana i jakby się mocno uprzeć to jeszcze Clichy ręką w 1 połowie zagrywał w polu karnym, niby ręka blisko ciała, ale często to odgwizdują. Także pretensje Pelle do sędziego kompletnie niezrozumiałe.



